„Sto lat temu Claude Monet spędzał długie miesiące, obserwując światło padające na stogi siana na polu. Przyglądał się im o świcie i o zmierzchu, we mgle i w pełnym słońcu, podczas różnych pór roku. Sam akt malowania był czasochłonny, ale kluczowa praca odbywała się jeszcze zanim dotknął płótna – w uważnej obserwacji. (…) Narzędzia oparte na AI nie wyeliminowały pracy twórczej, lecz przesunęły jej ciężar. W tradycyjnym procesie osoby artystyczne poświęcały czas wykonaniu; dziś coraz więcej czasu zajmuje selekcja i ocena. Ludzką rękę zastąpiło ludzkie oko”.
Zachęcamy do lektury inspirującego i skłaniającego do refleksji artykułu Ivy Wei (Wielka Brytania) poświęconego przemianom procesu twórczego, przygotowanego specjalnie dla projektu AI4CREATIVITY pod przewrotnym tytułem „Dlaczego Twoje najlepsze dzieło stworzone z pomocą AI może potrzebować jednej nocy snu?”.
Artykuł dostępny jest w językach: polskim, angielskim, francuskim, włoskim, słowackim i hiszpańskim.
Fot. Michalina Kuczyńska